poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Jedwabisty crème au chocolat


Jaka pogoda u was? U mnie przez ostatnie kilka dni szalała wichura, do tego ulewny deszcz, burze, kałuże - czyli nic wiosennego. Przeglądałam blogi w poszukiwaniach czegoś, co rozjaśniłoby te szare dni. W takich sytuacjach czekolada to must, więc na inne przepisy nawet nie patrzałam. Natknęłam się na ten przepis i to była miłość od pierwszego wejrzenia. Jesienna pogoda znikła dziś w nocy ale czekoladowe cudeńka już chłodziły się w lodówce. Niebo jest błękitne, niszczycielski wiatr poszedł sobie gdzieś indziej. A może to czekoladowy krem sprawił, że świat za oknem nie wydaje mi się już koszmarem rodem z połowy listopada? Jak by nie było – warto wypróbować, może i w Waszym przypadku ten deser dokona kiedyś meteorologicznych cudów.

składniki na 1 porcję
75ml śmietany kremówki
35g połamanej na kostki czekolady
1 żółtko
2 łyżeczki cukru
odrobina gałki muszkatołowej - opcjonalnie (w oryginalnym przepisie espresso instant)

Śmietankę podgrzać na średnim ogniu, mieszając. Jak tylko zacznie bulgotać, zdjąć z ognia, odczekać aż przestanie parować. Dodać czekoladę, mieszać do całkowitego rozpuszczenia. Kiedy masa całkiem wystygnie, dodać żółtka dokładnie wymieszane z cukrem (i gałką). Masę przelać do ramekinów, ustawionych w naczyniu żaroodpornym. Zalać je wodą do połowy wysokości, piec 25-30 minut w 160stopniach. Przechowywać w lodówce do dwóch dni (przed podaniem wystawić na około 20 minut). Można podawać z bitą śmietaną lub owocami, mi smakował solo :)


2 komentarze:

  1. Ale wspaniałość! Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda niesamowicie! A dodatek gałki mnie zaskoczył:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...